niedziela, 21 maja 2017

#2 KOSMETYCZNE DIY Z RED LIPSTICK MONSTER


To już drugie DIY z nowej serii! Przygotowywanie produktów, zdjęcia, obróbka sprawia mi ogromną przyjemność, gdyż wiem, że zrobię to jak najlepiej potrafię i podzielę się z Wami moją opinią na temat DIY z książki dość popularnej Youtuberki. Więc już bez przedłużania - do dzieła!





Wykonałam peeling waniliowy, więc dodałam jeszcze dwa dodatkowe produkty, które macie wypisane wyżej. 

Po zmieszaniu wszystkich produktów wyszedł mi tak wyglądający peeling do ust:




Posted by Agnieszka

21 komentarzy:

  1. Uwielbiam naturalne kosmetyki. Nawet jeśli nie każdy okaże się dla nas odpowiedni, z czasem na pewno będziemy w stanie wypracować swoją kosmetyczną bazę. Bardzo fajny peeling!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja mam peeling z Sylveco do ust i on bardzo dobrze sobie radzi i dodatkowo nawilża :)
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  3. Sama uwielbiam wszelkie peelingi (zwłaszcza gruboziarniste) - ale ten przepis nie jest dla mnie jakiś szczególnie odkrywczy. Po takim autorytecie w dziedzinie kosmetyków jak RLM spodziewałam się raczej czegoś więcej.

    OdpowiedzUsuń
  4. Super post i bardzo fajne DIY <3 Może kiedyś skorzystam ;) /Kasia Lewandowska-Reus .

    OdpowiedzUsuń
  5. Muszę przyznać, że świetnie tworzysz posty. Ładne zdjęcia, wszystko dokładnie opisujesz, do tego ciekawy pomysł na serię. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuje, cieszę się, że Ci się podoba :)

      Usuń
  6. Nieraz słyszałem o podobnym DIY ale nigdy się jeszcze nie skusiłem.

    tutajjestem-lekkomyslny.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. jestem dużą fanką takich kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń
  8. O wiele lepiej jest zrobić taki peeling niż kupić np w Lush :) nie dośc, że ten jest tańszy to jeszcze świeży :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Lubię peelingi. Ostatnio moim faworytem jest ten z oleju kokosowego i kawy. Pięknie pachnie, skóra jest gładka i nawilżona.

    OdpowiedzUsuń
  10. Znam ten patent z cukrem, często stosuję na całe ciało. :) Proste, szybkie i tanie ;) A co najważniejsze - skuteczne. ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Przydatna sprawa :) Od jakiegoś czasu widziałam w biedronce całą serię do ust jakiś peeling balsam i coś jeszcze. Bardzo mnie ta linia zastanawia i mam ochotę się skusić :)

    OdpowiedzUsuń
  12. super seria czekam na kolejne posty<333

    OdpowiedzUsuń
  13. Chyba, z tego co pamietam, nigdy nie wykonałam kosmetyku DIY, ale zbieram sie do tego małymi krokami. 😉

    OdpowiedzUsuń
  14. Jesteś wielką inspiracją, super post! uwielbiam Cię!!! ;*

    OdpowiedzUsuń
  15. Muszę kiedyś w końcu zrobić własny peeling :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo fajny pomysł na serię! Poza tym wow! Jesteś śliczna, kreatywna i oryginalna! Mega mi się podoba <3 Zapraszam też do mnie :)
    nightmareskillme.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Świetne DIY. Co jakiś czas wykonuje peeling ust, by jakoś je odżywić. :)

    julia-skorupka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie dawno dostałam, podobny, własnoręcznie zrobiony peeling jako prezent, w pięknym opakowaniu - super!

    OdpowiedzUsuń
  19. Chciałam kupić tą książkę. Nie pamiętam kiedy ostatnio robiłam piling ust. Chyba pora nadrobić zaległości.

    OdpowiedzUsuń