wtorek, 2 lutego 2016

TRAVEL IN WIEN

 Hej.
Dziś mam dla Was posta , który jest mi bardzo bliski , gdyż do Wiednia jeżdże już od 10 lat.  Z Polski do Wiednia jest 600 km , czyli jakieś 6 godzin , gdy są dobre warunki na drodze.


Ogólnie może jak wiecie albo i nie - mam chorobę lokomocyjną i zazwyczaj bałam się jeździć czy to autobusem czy autem , ale już od kilku lat jazda autem nie sprawia mi żadnych "trudności". Pisze Wam o tym tutaj byście nie byli w takim przekonaniu, że ta choroba nigdy nie mija bo szczerze powiem uważam, że ona mija z wiekiem. 
Bardzo lubię jeździć do Wiednia , gdyż jest to naprawdę piękne i duże miasto. Dużo pytań mam na snapchacie czy warto jechać do Wiednia , więc już odpowiadam - oczywiście że warto! Będą chyba trzy posty dotyczące Wiednia oraz  stylizacje z ciuchami , które kupiłam w tym mieście. Nie będzie tu zdjęć z zabytkami, pięknymi miejscami w Wiedniu, gdyż bardzo dużo razy je widziałam i w tym roku nie zwiedzałam ich kolejny raz. Mam nadzieję , że posty które dodam Wam się spodobają.















Oczywiście nie mogło zabraknąć screenów ze znaczkami ze snapchata(ladyaagnes)

MY NAME IS AGNIESZKA BUT I LIKE WHEN YOU CALL ME AGA OR AGNES. I AM 16 YEARS OLD GIRL LIVING IN POLAND, FOLLOW ME IN MY SOCIAL MEDIA.
EMAIL : LADY.AAGNES@O2.PL

30 komentarzy:

  1. Bardzo ciekawy , oby tak dalej ! :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Super post i bardzo fajne zdjęcia ;* /Kasia Lewandowska-Reus .

    OdpowiedzUsuń
  3. Zgadzam się - piękne miasto, które warto zobaczyć w każdej porze roku, ponieważ panuje tam zupełnie inna atmosfera latem i zupełnie inna zimą ;)

    U mnie nowy post, zapraszam!
    Obserwuję ;)
    MÓJ BLOG-KLIIK

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokladnie, świetne ujęte :))
      Na pewno zerknę.

      Usuń
  4. chciałabym się kiedyś tam wybrać!:)
    http://exality.pl/

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo fajny post , a do Wiednia może kiedyś pojadę :)

    cattyclassy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje. Na prawde polecam sie tam wybrać :))

      Usuń
  6. Ja również cierpiałam na ta okropną chorobę ale też już mi przeszło :) Czekam na inne posty bo jestem ich ciekawa :)
    Zapraszam do siebie http://alleynaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolejna osoba, która potwierdza to co pisze :) Bardzo sie ciesze, że Tobie też przeszło.
      Dziekuje i beda niedługo.

      Usuń
  7. Świetny post, pozdrawiam;)
    Zapraszam do mnie:
    www.dooollys.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Mi niestety choroba lokomocyjna nie przejdzie (raczej)
    Moi rodzicie dalej ja mają
    Ale nie wiem jak bedzie przeciez!
    Genialny post!
    Snap-jstyle99
    jsttyle.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musisz mieć inne podejście- na pewno mi przejdzie i bede mogla zawsze cieszyc sie jazda i poznawać świat :)
      Dziekuje.

      Usuń
  9. Świetne zdjęcia! :)
    Pozdrawiam! :)
    Mój blog♥
    Zapraszam!♥ Zaobserwujesz jeśli się spodoba? :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nigdy nie byłam w Wiedniu, ale bardzo chciałabym pojechać.
    To dość spory kawałek drogi, ale widzę po zdjęciach że warto :)
    Też mam chorobę lokomocyjną, ale mam parę sposobów na nią:
    -po pierwsze, standardowo, tabletki - u mnie sprawdzają się najbardziej lokomotiv;
    -po drugie (nie wiem jak może to działać, ale na prawdę się to sprawdza) zaklejanie pępka plastrem. Tak wiem, najgłupszy pomysł na świecie (też tak myślałam, puki nie spróbowałam). Ale na prawdę (nie wiem jak) działa!
    Czekam na post ze stylizacjami z Wiednia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też czasem brałam tabletki, plastry również kiedyś zaklejałam i też działały :)
      Pojawi się pierwszy już w sobote :)

      Usuń
  11. Ja na szczęście nigdy nie miałam choroby lokomocyjnej :) Wiedeń jest śliczny!
    blog: sajecka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To masz szczęście :)
      Zgadzam się w 100 % .

      Usuń
  12. W Wiedniu akurat nigdy nie byłam, muszę się koniecznie wybrać, może w tym roku ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Super zdjęcia :)
    Zazdroszczę!Ja jeszcze nie byłam w Wiedniu :<

    http://talli-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń